Opis wyjazdu

W CENIE

  • 7 noclegów w klimatycznych hytte w Røldal, norweskiej mekce freeridu, miejscówce corocznych zawodów Freeride World Qualifiers. Pokoje dwu- i trzyosobowe.
  • 2 dni turowania pod przewodnictwem lokalnego, profesjonalnego przewodnika Andrzeja Grochockiego. Zabierze nas na 2 świetne tury spośród dziesiątek możliwych w resorcie.
  • Transfer z lotniska i na lotnisko busem (ok. 4 h jazdy z Oslo)
  • Jeszcze więcej jazdy z Andrzejem instruktorem snowboardu z 20-letnim stażem,przewodnikiem i pracownikiem ośrodków narciarskich lub równie dobrym lokalesem
  • Zorze polarne, grill na otwarcie i koniec imprezy, market na miejscu (jedyny w promieniu 50 km, więc jest to luksus 😉 )

OPCJE

  • Saunowanie i kąpiele w niezamarzającym potoku. Ok. 100 NoK/osoba
  • Kolejne tury z Andrzejem (jeśli warunki pogodowe pozwolą, ok. 1000 NoK/osoba)
  • Wyżywienie we własnym zakresie

UBEZPIECZENIE

  • Zgubiony/zniszczony bagaż (do 4000 e)
  • Pierwsza pomoc na stoku (śmigłowiec)
  • Leczenie po powrocie do Niderlandów

Pobierz OWU

PŁATNOŚCI

  • Zaliczka 250 e 24h od zakupu. Reszta najpóźniej 50 dni przed wyjazdem.

Gdzie śpimy?

Śpimy tradycyjnej norweskiej hytte, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Sześcioosobowe drewniane chatki znane z widokówek o północy mają sypialnie, łazienkę, przedpokój z turbowydajnym ogrzewaniem (zawsze suche buty i ubrania, nawet po dniu w największym opadzie) oraz w pełni wyposażony aneks kuchenny. Tzn. posiadające wszystko, co potrzebujesz, aby po dniu pełnym wrażeń przygotować szamę w komfortowych warunkach. Domki znajdują w pobliżu stoków, więc prawie od razu lądujemy w terenie.

Zakwaterowanie komfortowe

  • pokój dzienno-sypialny z rozsuwanym łóżkiem dla dwóch osób (można je rozdzielić i spać osobno)
  • sypialnia z podwójnym łóżkiem
  • sypialnia z dwoma pojedynczymi łóżkami
  • dobrze wyposażona kuchnia – piec, zmywarka, mikrofala, wszystkie przybory do gotowania i jedzenia, sporo miejsca
  • dwie łazienki z wanną lub prysznicem oraz WC
  • balkon albo taras
  • cieplutka narciarnia z suszarką do butów i mokrych ubrań
  • szybkie WI-FI!

Gdzie jeździmy?

Operujemy w jednym z największych obszarów bazowych w Norwegii – na wysokości 680 metrów nad poziomem morza. Wyciągi wyjeżdżają na 1300, ale to Norwegia, tu wszystko jest trochę inaczej.

Cały ośrodek znajduje się powyżej linii drzew, więc żadnego jeżdżenia wężem po lesie ani po krzakach 😉 Tylko true freeride. Zwykle w ciągu dnia robimy 12 zjazdów, a w górę dostajemy się w mgnieniu oka.

To miejsce z wyjątkowymi opadami – średnio jest ich ok. 1100 cm, a to zapewnia naprawdę dobry warun. Średnio jakieś 2-4 metry śniegu, a i ciągle równomiernie dosypuje.

Co robimy?

Bawimy się w śniegu! A po… czekają nas spotkania przy kiełbasce z grilla i zimowych opowieściach (2 w trakcie wyjazdu), urządzamy sobie seanse z zorzą polarną (w cenie, hehe), kąpiemy się w niezamarzającym strumyku i saunujemy (dodatkowo płatne). A poza tym turujemy i słuchamy opowieści Andrzeja Grochockiego, który poświęcił swoje życie snowboardowi i wiedzie tu życie ridera.

Warto zabrać ze sobą alkohol, jeśli ktoś potrzebuje, bo na miejscu jest bardzo drogi (i lekki 😉

termin: 17-24.02.2024
Cena 650€
+ lot
Rezerwuj
Najbardziej lubimy za:
Marcowe opady świeżego śniegu, na które wychodzi słońce (Auu!)
Opis wyjazdu
Gdzie śpimy?
Gdzie jeździmy?
Co robimy?
termin: 17-24.02.2024
Cena 650€
+ lot
Rezerwuj
Najbardziej lubimy za:
Marcowe opady świeżego śniegu, na które wychodzi słońce (Auu!)
Opis wyjazdu
Gdzie śpimy?
Gdzie jeździmy?
Co robimy?

Opis wyjazdu

W CENIE

  • 7 noclegów w klimatycznych hytte w Røldal, norweskiej mekce freeridu, miejscówce corocznych zawodów Freeride World Qualifiers. Pokoje dwu- i trzyosobowe.
  • 2 dni turowania pod przewodnictwem lokalnego, profesjonalnego przewodnika Andrzeja Grochockiego. Zabierze nas na 2 świetne tury spośród dziesiątek możliwych w resorcie.
  • Transfer z lotniska i na lotnisko busem (ok. 4 h jazdy z Oslo)
  • Jeszcze więcej jazdy z Andrzejem instruktorem snowboardu z 20-letnim stażem,przewodnikiem i pracownikiem ośrodków narciarskich lub równie dobrym lokalesem
  • Zorze polarne, grill na otwarcie i koniec imprezy, market na miejscu (jedyny w promieniu 50 km, więc jest to luksus 😉 )

OPCJE

  • Saunowanie i kąpiele w niezamarzającym potoku. Ok. 100 NoK/osoba
  • Kolejne tury z Andrzejem (jeśli warunki pogodowe pozwolą, ok. 1000 NoK/osoba)
  • Wyżywienie we własnym zakresie

UBEZPIECZENIE

  • Zgubiony/zniszczony bagaż (do 4000 e)
  • Pierwsza pomoc na stoku (śmigłowiec)
  • Leczenie po powrocie do Niderlandów

Pobierz OWU

PŁATNOŚCI

  • Zaliczka 250 e 24h od zakupu. Reszta najpóźniej 50 dni przed wyjazdem.

Gdzie śpimy?

Śpimy tradycyjnej norweskiej hytte, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Sześcioosobowe drewniane chatki znane z widokówek o północy mają sypialnie, łazienkę, przedpokój z turbowydajnym ogrzewaniem (zawsze suche buty i ubrania, nawet po dniu w największym opadzie) oraz w pełni wyposażony aneks kuchenny. Tzn. posiadające wszystko, co potrzebujesz, aby po dniu pełnym wrażeń przygotować szamę w komfortowych warunkach. Domki znajdują w pobliżu stoków, więc prawie od razu lądujemy w terenie.

Zakwaterowanie komfortowe

  • pokój dzienno-sypialny z rozsuwanym łóżkiem dla dwóch osób (można je rozdzielić i spać osobno)
  • sypialnia z podwójnym łóżkiem
  • sypialnia z dwoma pojedynczymi łóżkami
  • dobrze wyposażona kuchnia – piec, zmywarka, mikrofala, wszystkie przybory do gotowania i jedzenia, sporo miejsca
  • dwie łazienki z wanną lub prysznicem oraz WC
  • balkon albo taras
  • cieplutka narciarnia z suszarką do butów i mokrych ubrań
  • szybkie WI-FI!

Gdzie jeździmy?

Operujemy w jednym z największych obszarów bazowych w Norwegii – na wysokości 680 metrów nad poziomem morza. Wyciągi wyjeżdżają na 1300, ale to Norwegia, tu wszystko jest trochę inaczej.

Cały ośrodek znajduje się powyżej linii drzew, więc żadnego jeżdżenia wężem po lesie ani po krzakach 😉 Tylko true freeride. Zwykle w ciągu dnia robimy 12 zjazdów, a w górę dostajemy się w mgnieniu oka.

To miejsce z wyjątkowymi opadami – średnio jest ich ok. 1100 cm, a to zapewnia naprawdę dobry warun. Średnio jakieś 2-4 metry śniegu, a i ciągle równomiernie dosypuje.

Co robimy?

Bawimy się w śniegu! A po… czekają nas spotkania przy kiełbasce z grilla i zimowych opowieściach (2 w trakcie wyjazdu), urządzamy sobie seanse z zorzą polarną (w cenie, hehe), kąpiemy się w niezamarzającym strumyku i saunujemy (dodatkowo płatne). A poza tym turujemy i słuchamy opowieści Andrzeja Grochockiego, który poświęcił swoje życie snowboardowi i wiedzie tu życie ridera.

Warto zabrać ze sobą alkohol, jeśli ktoś potrzebuje, bo na miejscu jest bardzo drogi (i lekki 😉

Previous Next
Close
Test Caption
Test Description goes like this